Cubaneo
Do Cubaneo mam stosunek bardzo emocjonalny, bo chociaż minęło siedemnaście lat odkąd miałem w swojej kolekcji jej pierwowzór, czyli Cubę, wciąż pamiętam, co czułem, gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy, a potem zagrałem. Najpierw zachłysnąłem się grafiką Michaela Menzela. Dzisiaj może nie robi już takiego wrażenia, ale wtedy jego nazwisko na pudełku elektryzowało graczy. Ja zresztą cały czas mam do jego stylu ogromny sentyment.