Gra miesiąca – lipiec 2026
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś niedziela, więc czas na materiał, w którym różni ludzie mówią co im się spodobało w minionym miesiącu. Oto Gra miesiąca - lipiec 2026.
Czytaj, słuchaj, oglądaj blogi na naszej platformie
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś niedziela, więc czas na materiał, w którym różni ludzie mówią co im się spodobało w minionym miesiącu. Oto Gra miesiąca - lipiec 2026.
Życie w Ravenswood Bluff nie należy do łatwych. W nocy po miasteczku biega demon i zabija ludzi. W dzień mieszkańcy patrzą na siebie podejrzliwie i wysyłają sąsiadów na szafot. No po prostu sielanka. Możecie to przeżyć sami grając w Blood on the Clocktower.
Jesteśmy już w drugiej połowie roku, a gracze zaczynają sobie powoli ostrzyć zęby na tegoroczne premiery na Gen Conie i targach Spiel w Essen. Jest to więc idealny moment, żeby podsumować ubiegły rok 🙂
To już ten moment w roku. Czas podsumowań, refleksji, narzekania i chwalenia. Tym razem w takiej właśnie kolejności. Dzisiaj porozmawiamy sobie o tym, co w zeszłym roku na stołach nie zażarło. Zapraszamy do słuchania.
Disney Lorcana nieuchronnie zbliża się do trzecich urodzin. Już tylko dni dzielą nas od premiery 13 setu – Attack of the Vine – i jednocześnie drugiej rotacji*. Z tej okazji postanowiłem krótko podsumować, jak wygląda obecna sytuacja w Lorcanie – zarówno pod kątem mety turniejowej, jak i przystępności dla graczy casualowych.
Lubię planszówki w dużych pudłach wypełnionych po brzegi komponentami, ale w moim planszówkowym sercu szczególne miejsce zajmują tytuły zamknięte w małych pudełkach i skrywające niewielką liczbę elementów. Pomimo swoich skromnych rozmiarów i często niewielkiej liczby zasad potrafią mocno zaangażować, sprawiając, że duże gry patrzą na nie z półek z zazdrością. Częściej sięgamy bowiem po ich mniejszych kuzynów i równie dobrze się przy tym bawimy. Orbita to jedna z takich gier.
Krasnoludy są znane z kilku rzeczy. Lubią się bić, pić piwo, kopać w ziemi i zgarniać nieprzyzwoite ilości złota. Być może to stereotypy, ale dość mocno wryły się w nasze pojęcie o byciu Krasnoludem. I trzeba powiedzieć, że Covenant podtrzymuje ten wizerunek.
Jako pierwszy pełnoprawny tekst na blogu musiałem wybrać opis moich wrażeń związanych z ogrywaniem zarówno nowej podstawki, jak i pięciu talii badaczy. Spoglądam na nie z kilku perspektyw, m.in. porównania z poprzednią podstawką, z perspektywy nowego gracza, a także pod kątem statusu evergreenów.
Witajcie Kultyści! Moim celem w Kronice Doświadczonego Neofity jest bardziej analityczne opisywanie gry, dywagacje na temat kart, badaczy, kampanii. Jednak ciężko jest coś opisywać lub dyskutować, jeśli jedna ze stron nie zna używanych zwrotów. Dla naszej wspólnej wygody przygotowałem więc mały słowniczek potocznych pojęć związanych z Horrorem w Arkham LCG. Grę posiadam i gram po
Witajcie Kultyści! Niniejszym chciałbym powitać Was na moim nowym blogu dotyczącym gry Horror w Arkham: Gra Karciana (Arkham Horror LCG). Będę chciał tutaj skupić się głównie na nowej podstawce i dodatkach, a więc na Rozdziale drugim, ponieważ sam zacząłem przygodę właśnie od niego, aczkolwiek nie wykluczam dyskusji o starszych kartach.
Zarządzanie własnym królestwem nigdy nie należało do łatwych zadań. Rozwijanie terytoriów, budowanie ważnych budynków, walka z najeźdźcami, handel. Sporo na głowie, a czasu zawsze za mało. O tych zmaganiach mówi The Gilded Realms.
Wroth. Hate. Rage. Czy twórcy gier są bardziej zestresowani niż średnia społeczeństwa? Czy to po prostu obrazowy sposób przedstawienia zamierzonej emocji mającej towarzyszyć graczom podczas gry? Tak czy siak, zagraliśmy. Wielokrotnie. A teraz sobie przez chwilę w spokoju porozmawiamy. Zapraszamy do słuchania.